Seks na zawołanie? – czyli trójkąt z ciążoopornością

Jak przeżyć starania o dziecko i nie przeżywać katuszy na samą myśl o seksie?

Odpowiedź jest jedna – nie wiem. Nie ma złotego środka i pewnej recepty. Przez te wszystkie lata bywało u nas różnie. Dzisiaj wydaje mi się, że udało nam się to przepracować i wygonić ciążooporność z sypialni. Bo ona potrafi tam porządnie namieszać, a mi trójkąty raczej nie w głowie. Mogę jedynie. Każda para, która przechodzi przez piekło ciążooporności pewnie wie o czym tu będzie mowa.

passionate-couple-kissing-boy-girl-260nw-773995387

Pierwsze cykle starań są z reguły podrasowane przez emocje, bo przecież zaraz nam się uda i będziemy w ciąży. Z każdym kolejnym frustracja narasta. Kobieta zamyka się w sobie i zaczyna myśleć tylko o jednym. Obserwuje swój organizm na wszelkie możliwe sposoby by zoptymalizować i nie przegapić terminu owulacji. Kiedy ten magiczny dzień zostanie wyznaczony, samiec ma się stawić na krycie bez składania apelacji. Nie ma dyskusji. Mężczyzna czuje się spoliczkowany, bo nie potrafi spłodzić potomka. Zaczyna się szukanie przyczyn, obwinianie się. Dom wypełniają złe emocje i myśli. Często na zewnątrz tego nie widać, bo uśmiech nie schodzi z twarzy, ale co w środku? Obydwoje przeżywają to na swój sposób, nie pomaga w tym to że przecież społecznie, bezdzietność jest nieakceptowalna. I koło się napędza. Cudownie jeśli potrafią się w tym wspierać, i próbują zrozumieć wzajemnie. Jeśli zabraknie w tym rozmowy i każde chowa się w zagłębiu własnej dumy i cierpienia rodzi się problem. Każdy seksuolog powie, że większość problemów z sypialni wpływa realnie na związek pomiędzy partnerami.

argument-238529__340

Seks na zawołanie? Większość panów pewnie pomyśli – super. Otrzymać sms-a o treści: „Wracaj szybko z pracy, czekam na Ciebie w łóżku. Przecież to marzenie, zastać żonę w łóżku zaraz po przyjściu, która ma na sobie wyjątkowo coś innego jak powyciąganą piżamę w łosie ktosie. Gra wstępna zbędna – rozbudzenie zmysłów level expert. To co w tym takiego strasznego? To teraz zejdźmy na ziemię i popatrzmy jak to wygląda w rzeczywistości. Wiadomość od partnerki- wracaj do domu mam owulację. No już nie brzmi tak podniecająco. Niby to samo, bo prowadzi w tym samym kierunku. A jednak… Czujesz się jakby ktoś na Ciebie znów polował. Twoja ukochana zamieniła się w jakiegoś seksualnego kłusownika. To taka mentalna kastracja. Bo nie liczy się już sama przyjemność tylko Twoje nasienie. I nie daj Boże nie będziesz miał miły panie ochoty wtedy, lub zwyczajnie będziesz zmęczony. Przez Ciebie znów straciliście szansę na dziecko w tym cyklu. ZADOWOLONY? Ja wiem, że jest to lekko przerysowane, ale inaczej trudno jest przedstawić jak to wygląda.

Jak temu zaradzić by seks nie kojarzył nam się tylko ze zwierzęcym aktem rozrodu?

  1. Seks nie tylko wtedy kiedy się „opłaca”. Wiele osób pyta o to kiedy, ile razy, jak często i w jakiej pozycji. Oczywiście zaleca się żeby w dni płodne współżyć minimum co dwa dni ponieważ nikt nie jest w stanie wyznaczyć z dokładnością co do minuty pęknięcia pęcherzyka i jego żywotności, ale nie dajmy się zwariować. Jeśli raz odpuścimy nic się nie stanie. Zapłodnienie to trochę jak wygrana na loterii. Owszem gra codziennie zwiększa szanse, ale nikt nie da nam gwarancji. Czasami jeden złoty strzał oznacza sukces. Kochajmy się kiedy jest na to ochota. Nie odmawiajmy sobie przyjemności tylko dlatego, że akurat dni płodne się skończyły, lub jeszcze nie nadeszły. Takie wyliczanie, kiedy się opłaca to pierwszy gwóźdź do trumny intymności. couple-731890__340
  2. Zaskocz mnie Wielu mężczyzn na samo słowo owulacja zaczyna się spinać. Pragną dziecka, ale takie traktowanie ich jak dawców nasienia nie wpływa pozytywnie na ich morale. Czasami warto przemilczeć to, że akurat dzisiaj jest TEN dzień i zadbać o to żeby było miło. Odpowiedni nastrój, i anturaż powinien zdziałać cuda. Po co psuć wszystko jakimiś wyliczeniami. I może warto jest napisać tego sms-a w formie: „Wracaj szybko będziemy się kochać” pomijając to słowo tabu. woman-3734930__340
  3. Rada dla panów. Kobiety też czują się podle i mało kobieco przez te całe starania. Ja czułam się wręcz zepsuta. Kupcie komplet ładnej bielizny. Zaproście na kolację, kina lub obdarujcie ukochaną zwykłym bukietem kwiatów tak bez okazji. Co z tego że ostatnio czepia się, wszystko ją denerwuje i strzela fochy. Jak urodzi się to Wasze upragnione dziecko lżej nie będzie, dlatego na każdym etapie trzeba dbać o ten skarb jakim jest Wasza miłość. wine-1267427_960_720
  4. Sesja intymna Nic tak nie pobudza zmysłów jak piękne intymne fotografie. Oczywiście bardziej popularne są sesje brzuszkowe. Ale dlaczego My CIĄŻOOPORNI mamy sobie czegokolwiek odmawiać. Jeśli wstydzicie się obecności fotografa możecie wykonać zdjęcia w zaciszu domowym, ale warto przełamać obawy. Widziałam kilka zdjęć z takich sesji i wierzcie mi nagości tam nie ma i nie odsłania się wiele. Nie trzeba świecić gołym biustem i pośladkami, aby zdjęcie było zmysłowe. Profesjonalny fotograf potrafi magicznie zaczarować całą scenerię odpowiednio operując jedynie światłem. Takie dzieła sztuki potrafią skutecznie rozpalić zmysły i pozwalają spojrzeć na siebie znów z innej perspektywy. Odrzucić tą całą otoczkę staraniową na bok. Rozmawiałam z Karoliną właścicielką studia Karolina Łopatka Fotografia jak wyglądają takie sesje. Z reguły odbywają się w studio, ale nie ma również problemu z dojazdem do klienta. Koszt takiej sesji zależy od ilości zdjęć wybranych do obróbki i wydruku. Przy 10 zdjęciach to około 350 -400zł. Jedyne co należy ze sobą zabrać to kilka kompletów bielizny, dobry humor i w razie potrzeby coś mocniejszego na odwagę. Serdecznie polecam. girl-254708__340
  5. Szczera rozmowa Wiem, że to wydaje się banalne. Każdy mówi, że trzeba rozmawiać ze sobą i to podstawa udanego związku. Nie chodzi tu jednak o rozmowę typu „co tam w pracy” „co na obiad” „co dzisiaj będziemy robić” tylko o naszych uczuciach. On się nie domyśli, że pękło Ci serce bo zobaczyłaś znów jedną kreskę. Nie będzie wiedział dlaczego znów przez PMS masz focha. Nie zrozumie, dlaczego siedzisz pod kocem i nie masz ochoty na nic. Jeśli Ty natomiast będziesz zgrywał twardziela i nie opowiesz o tym, że Ciebie też to boli Twoja ukochana poczuje się osamotniona w tym wszystkim. people-2561053__340
  6. Wspólny wyjazd No i na koniec klasyka. Nic tak nie czyści głowy z negatywnych emocji jak wyjazd we dwoje. love-3187623__340

Ciążooporność to wielka próba dla związku. Ciągnie się jak taka choroba na którą nie ma jednego sprawdzonego refundowanego leku. Można szukać środków które łagodzą ból, ale nie ma złotego środka. Pamiętajmy jednak, że to nie możemy się obwiniać. Nie jesteśmy ciążooporni jako jednostki tylko zawsze w duecie. Dlatego tak ważne jest to, aby w pierwszej kolejności zadbać o relacje w związku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s