Królewna insulinoOponka, czyli prawdziwa historia leczenia insulinoopornej Maszy cz.3

Historię Maszki już znacie, zakończyła się happy endem. Dziewczyna przeszła długą14378580457_5d41793e3b_m drogę i dzięki swojej motywacji i ciężkiej pracy w końcu uzyskała swoją wymarzoną sylwetkę. Zaczęła się podobać facetom. A przed chwilą kolega z biura, w którym od lat się po cichu podkochuje zaprosił ją do kina. Cała w skowronkach, z wypiętą piersią, dumnie uniesioną głową kroczyła przez korytarz w kierunku wyjścia. W głowie miała jedynie to w jaką seksowną kieckę się dzisiaj wciśnie i jak zareaguje jej ukochany. Już miała naciskać na klamkę i nagle zadzwonił budzik. Dziewczyna rozglądnęła się nerwowo po pokoju i automatycznie chwyciła za brzuch. Niestety oponka wcale nie zamieniła się w klepsydrę jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wszystko to było jedynie snem i marzeniem.

Masza zaczęła leczenie insulinooporności tydzień temu. Lekarz dokładnie jej wytłumaczył na czym polegają jej zaburzenia, przepisał leki i skierował do dietetyka klinicznego. Dziewczyna skontaktowała się z poleconym specjalistą, i umówiła na wizytę. Podczas rozmowy telefonicznej została poproszona o notowanie wszystkiego co spożywa w ciągu dnia oraz skrupulatne zapisywanie godzin posiłków i aktywności. Po tygodniu zjawiła się w gabinecie dietetycznym. Pani dietetyk przeprowadziła długi wywiad, który obejmował:

  • dotychczasowe nawyki żywieniowe, czyli analizę notatek

  • wyniki badań,

  • zalecenia lekarza,

  • analizę chorób występujących wśród bliskich,

  • upodobania żywieniowe,

  • alergie i nietolerancje pokarmowe,

  • oraz najważniejsze – czyli cel do osiągnięcia.

Po godzinnej wizycie Masza wyszła z całym skoroszytem zaleceń i kopem do działania. I w tym momencie wojna z insuliną a właściwie sfochowanymi komórkami rozpoczęła się na dobre. O nie, nie jest to przejęzyczenie. Leczenie zaburzeń metabolicznych tego typu to nie jest tylko jakaś tam potyczka. Jest to regularna, wojna prowadzona na wielu frontach – to osobista wojna światowa.

Masza kontra metformina

frog-toilet-loo-session-funny-toilet-paper-wc-1Nasza bohaterka przejrzała wszystkie możliwe fora o insulinooporności. Na wszystkich piszą o magicznym działaniu metforminy. Masza odniosła wręcz wrażenie jakby miała schudnąć od samego patrzenia na opakowanie. Taki cudowny lek, złoty środek na wszelkie jej problemy. Jej entuzjazm lekko opadł już po drugiej dawce i to dosłownie. Cała czerwona na twarzy zaciskając nogi biegła przez cały open space w pracy by zdążyć do toalety. O tak, metformina potrafi zrobić niezłe katharsis układu pokarmowego. To taki błyskawiczny przegląd piosenki trawiennej. A nazywając rzeczy po imieniu, Masza właśnie przeżyła największą sraczkę życia. Nie wspominając o pewnym dylemacie. Kiedy decyzja czy uklęknąć przed sedesem czy na nim usiąść zdaje się być tym najważniejszym życiowym wyborem w danym momencie. Kolejne dni nie były wcale łatwiejsze. Dziewczyna wręcz bała się cokolwiek zjeść, żeby znów nie wylądować w toalecie. Metformina weryfikuje powiem wszelkie błędy żywieniowe. Każdy nadmiar węglowodanów, wydaje się zameldować szybciej na wyjściu jak w ustach. To istna teleportacja pokarmów. Takie skutki metforminy, – nie znasz dnia ani godziny. Życie Maszy przez pierwsze tygodnie kręciło się między kuchnią, a sedesem. frog-cooking-eat-kitchen-gourmet-food-preparationEfektywne leczenie insulinooporności opiera się bowiem głównie na diecie. Pierwszy krok to eliminacja produktów z wysokim IG. Absolutne primo to cukier, biała mąka, pieczywo, ziemniaki, i wszystko co cukrem prostym pisane. Wspominałam o tym we wcześniejszym wpisie. Masza dzielnie trzymała się zaleceń, przez dwa tygodnie. Starała się jeść zgodnie z rozpiską pani dietetyk. Czuła jednak jakby na jej lewym ramieniu stacjonował taki malutki diabełek. Powtarzał jej wciąż, że jedno malutkie ciasteczko przecież nie zaszkodzi i to będzie taka nagroda za jej poświęcenie. Identycznie jak przy rzucaniu nałogu. Tak mniej więcej wygląda mechanizm nazywanych potocznie zjazdów węglowodanowych. Organizm przyzwyczajony do tego co łatwe i przyjemne domaga się utraconych uciech. I to jedno ciasteczko kończy się prześwitem dna opakowania. Cukier działa dla naszego mózgu jak używka. Łatwo przegapić moment gdy zwykła słodka chwila zapomnienia, przeradza się w przymus pochłonięcia paczki czipsów czy pięciu pączków. Szczególnie narażone na to są osoby z zaburzeniami metabolicznymi. Komórki tak od razu nie wybaczają i nie zapominają. Skoro przez lata ich cierpliwość była nadwyrężana, to równie wiele czasu musi upłynąć do momentu amnestii.time-for-a-change-courage-new-beginning-frog Zaufanie utracone raz nigdy nie zostanie w 100% odbudowane, dlatego Masza będzie musiała pilnować się już całe życie. Pierwsze miesiące leczenia to istna sinusoida. Etapy mobilizacji w dążeniu do celu, pilnowania diety i regularne przyjmowanie leków oraz te zupełnego odlotu i zapomnienia. Najważniejsze, że Masza zrozumiała najważniejsze. Nie może wymagać cudów, nie przytyła w miesiąc więc w ten miesiąc również nie schudnie. Jej poczucie własnej wartości nadal kuleje. Czuje się gruba, brzydka a co najgorsze na drugim ramieniu usiadło inne stworzenie – wyrzut sumienia. Za każdym razem kiedy ulega diabełkowi, jest bombardowana z prawej strony mową umoralniającą. Mimo, że zapomniała co to znaczy ból głowy dzień po imprezie ze względu na leki, to z kacem moralnym przybija piątkę regularnie. Czas, mobilizacja, dieta, i aktywność fizyczna – to klucz do sukcesu Maszy. A co przyniesie jej los?

Dajcie znać czy jesteście ciekawi dalszej historii Maszki? Czy jej sen w końcu się ziści? Czekam na komentarze.

Zapraszam Was do współtworzenia i obserwowania moich mediów społecznościowych. Im Was więcej tym większa motywacja dla mnie do tworzenia. Jeśli podoba Ci się u mnie zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, kciuka w górę, lub serducha.

FACEBOOK

INSTAGRAM

ODCZAROWAĆ CIĄŻOOPORNOŚĆ – grupa dyskusyjna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s